Ojciec zamachowca z Orlando powiedział, że czyn jego syna nie ma nic wspólnego z religią.

 

Oczywiście ma wiele wspólnego z religią, obojętnie jaką zresztą. Każda religia z założenia jest nie racjonalna, opiera się na tym czego nie widać i czego nie można udowodnić, a jedynie wmówić, że istnieje. Dlatego właśnie, religie są podbudową do ekstremalnych zachowań z nieracjonalnych powodów. Szaleniec z Orlando równie dobrze mógłby być katolikiem, któremu Bóg kazał ukarać zboczonych hedonistów. Silna wiara - słaby rozum, takich ludzi łatwo nakierować i takich ludzi wychowują również polskie szkoły. Szkoły,w których nieukształtowane umysły zaraża się doktryną katolicką, uczy się posłuszeństwa wobec Świętego Kościoła Katolickiego i jego kapłanów. Religia katolicka to samo dobro, słyszymy. Jeśli to nawet prawda, to kapłanami nie są święci lecz ludzie, często bardzo podli ludzie i od nich zależy jak zostanie wykorzystany umysł młodego człowieka.

 

Gdyby zamachowiec z Orlando nie wychował się w religijnej rodzinie, uczył się etyki a nie religii, nie zostałby mordercą.  

Bolszewia w pełnej krasie. Obecnie przechodzimy okres - umacniania „władzy ludowej”. Umacnianie to pozyskiwanie fanatycznych szeregowych zwolenników. Służy temu program 500+, który polega na rozdawaniu pieniędzy, których nie ma. Obdarowani są szczęśliwi, bo jeszcze nie wiedzą, że szczęście zawsze krótko trwa i przyjdzie im zapłacić. Na razie jest karnawał, na czas postu bolszewicy przyszykowali następny program – mieszkanie+. Program ten również ma za zadanie pozyskiwać szeregowych zwolenników, ale jednocześnie pozwala na stworzenie bardzo szerokiej kadry zwolenników funkcyjnych. Program mieszkanie+ będzie wymagał zbudowania monstrualnej wielkości machiny biurokratycznej zarządzającej pozyskiwaniem gruntów, budową i administracją. Tam będą zatrudniani wybrańcy, którzy wraz z rodzinami będą czerpać z tej machiny zyski formalne i nie formalne, będą mogli dawać zarobić komu zechcą, będą mieli w garści wielu ludzi. Stworzą coś co w czasach PRL nazywało się partyjną nomenklaturą. To oni wraz z proboszczami będą rządzić w terenie, będą wpływać na wyniki wyborów. Co oczywiste zrobią wszystko, aby ten układ trwał w nieskończoność. Jednak jak pokazała historia, nawet nieskończoność kiedyś się kończy, wszak Sztandar PZPR, który miał powiewać po wsze czasy, w końcu wyprowadzono. Jarosław Ka... wziął to jednak pod uwagę i dlatego jego wierny Macierewicz, rozpoczął tworzenie programu – karabin 500+ w którym każdy gwardzista otrzyma 500 zł za służbę dla partii. Na naszych oczach buduje się i wzmacnia nowa, trwalsza, katolicka PZPR.

Najpierw rząd zaserwował nam „500 plus”, teraz pani Szydło szykuje „mieszkanie plus”. Potem będą pluskwy dla wszystkich. Tak to się skończy.

Pamiętam epokę Gierka, tamtą propagandę sukcesu, to błogie rozdawnictwo i przejściową miłość mas. Potem wszyscy długo za to płaciliśmy. Wszyscy poza rządzącymi. Tak będzie i teraz, tylko cena będzie wyższa. Dojdą jeszcze stracone pokolenia z mózgami wypranymi przez szkolnych katechetów.

Społeczeństwu nie jest potrzebny żaden plus, czyli coś danego z łaski niby za darmo. Potrzebna jest uczciwa płaca za uczciwą pracę. Tylko tyle,wtedy ludzie sami rozdysponują zarobione pieniądze bez niczyjej łaski.

 

Kiedy rząd daje jednym„za darmo”, zabiera innym, to oczywiste. Wprowadza oszczędności, które powodują stagnację. Nagle okazuje się, że czyjaś praca już nie jest tak potrzebna, zaczyna być jej mniej, albo wcale. Wtedy ktoś kto do tej pory sam się utrzymywała bez problemów, ustawia się w kolejce po jakiś tam plusik i może całować dłonie pani premier, pana prezesa, pana prezydenta i pana biskupa. Oto w tym wszystkim chodzi, żeby lud żył z łaski rządzących, którzy dają i opiekują się tak jak uznają. 100% komunizmu w bolszewickim katolickim sosie.

Fragmenty wykładu prof. Philipa Zimbardo, wygłoszonego na zaproszenie IPN we Wrocławiu

 

Totalitaryzm to jest globalny podbój, eliminacja indywidualnej godności. To jest sposób myślenia, którego istotą jest ekstremalne nadużycie władzy. (...)

Na początku jest ograniczenie wolności słowa, później kontrola mediów, następnie kontrola sądownictwa, później politycy zastępują wybieralnych przedstawicieli, następnie więzieni są krytycy reżimu, kolejny krok to odwoływanie wyborów, później władza wojskowa bądź religijna i w ostateczności całkowita dominacja polityczna. (...)

Ustrój totalitarny, o ile nie jest rezultatem zamachu stanu, zwykle powstaje w wyniku małych kroków. Ważną rolę przy tym spełnia "właściwa" edukacja i propaganda.

Źródło:Tok FM 

Nie trudno w tym opisie totalitaryzmu i drogi do niego, nie znaleźć wyraźnych paraleli do obecnej sytuacji w Polsce, do rodzenia się i umacniania katobolszewizmu, totalitaryzmu na podłożu religijnym – katolickim. Katolicyzm w Polsce ma charakter mafijny. Jak wiadomo, mafia to organizacja kryminalna, mająca dostęp do najwyższych poziomów legalnej władzy, oraz na swoich usługach policję. Czyż nie jest tak w Polsce ? Czy to nie w naszym kraju całe zastępy umundurowanego zwierzchnictwa policji, klęczą pokornie w kościelnych ławach ? Czy to nie polski prezydent i polska premier nie przegapią żadnej okazji, żeby paść na twarz przed dostojnikami kościelnymi ? Polski Kościół Katolicki, kradnie i wyłudza bez skrupułów, a skorumpowani przez niego przedstawiciele władzy podają im wszystko na tacy i pytają, czy czegoś jeszcze nie trzeba ? Ale mniejsza o to, to są straty do odrobienia. Najgorsze jest to i to są straty nie do powetowania, że Kościół Katolicki zawładną wychowaniem młodzieży. Produkuje seryjnie wyborców dla swojej przybudówki politycznej czyli PiS. Jeżeli nie odetniemy Kościołowi dostępu do kształtowania młodych umysłów na masową skalę w szkołach, to czeka nas niedługo końcowa faza scenariusza przedstawionego przez prof. Zimbardo.