Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Bolszewizm może kiełkować powoli w różnych ustrojach, nawet tytularnie demokratycznych, a na koniec je zastąpić. Istotą bolszewizmu jest uprzedmiotowienie społeczeństwa. „My wiemy najlepiej czego wam trzeba i my wam to zapewnimy, musicie tylko nam bezgranicznie zaufać”. Z czerwoną książeczką, lub z krzyżem w łapie, wołają wierni – ufamy! ufamy! Ogłupieni nie zauważają, że są tylko tępym narzędziem. Kiedy zaczyna im kiełkować w wypranych mózgowiach ziarnko zwątpienia, jest już za późno – bolszewicy zdobyli całą władzę i mogą wątpiących eliminować. Czy to w pełni demokratycznie, czy quasi demokratycznie, wszystko jedno, bo to przecież tylko i wyłącznie dla dobra ludu. Tak właśnie doszła do władzy bolszewicka partia PiS i realizuje powyższy scenariusz. Od czerwonych bolszewików, różni ich nośnik jakiego używają do osiągnięcia mitycznej równości społecznej i sprawiedliwości. Zamiast trójki brodatych komunistów – Lenina, Marksa i Engelsa, mamy Trójcę Świętą oraz Chrystusa Króla Polski. Dla odróżnienia od czerwonych bolszewików, będę ich nazywał - katobolszewikami, a Rzeczpospolitą pod ich rządami - Katobolszewią.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież